dzień zajęć w panem H. :)

(czerwona sztruksowa duża przez ramię z ogromną przestrzenią na książki, dwoma mniejszymi przód i tył na bibeloty)


->zeszyt w kratkę do wszystkich przedmiotów
->konstytucja
->prawo konstytucyjne (wybór aktów prawnych)
->kodeks karny
->podręcznik „prawo karne ” L.Gardocki
->skrypt „historia powszechna XIX w”
->Compact Cream Make Up (dla ukrycia rumieńców)
->tusz do rzęs Volume Express Maybelline
(dla pogłebienie spojrzenia)
->garść piór długopisów ołówków i innych przyborów do pisania/mazania
->książka „spotakamy sie kiedyś w moim raju” Ch.i I. Zachert
->”Śmietelni nieśmiertelni” Ken Wilber
->portfel czerwony skórzany duży
(a w nim: ->legitymacja MPK z blietem okresowym
-> jakieś pieniądze
->karta telefoniczna
– >rozliczne wizytówki
->zestaw kart wszelakich
->prezerwatywa {wyjazd od Hiszpanii..}
->kolczyki i bransoletka {w razie nagłej potrzeby wystrojnienia się} )
-> discman z obsługiwalnym formatem MP3 i WMA
-> ze dwie płyty z MP3 (jedna szybka,druga wolna,zależnie od nastroju)
->kilka pomadek nawilżających/ochronnych do ust plus balsam TISANE
->dwie paczki gum do żucia
->baterie i zapasowe akumulatorki do discmana
->paczka chusteczek higienicznych
-> kalendarz
-> notes do zapisywania ciekawych cytatów
-> leki (na nerki, na nerwy, na żółądek, na ból)
->krem do rąk
->komórka
->okulary (korekcyjne i słoneczne)
->guma rozpuszczalna MAMBA, smak malinowy
->milion karteczek,zapisków,myśli na chusteczkach
->słownik hiszpańsko-polski
->trzy niewysłane listy, dwa nienapisane
->mini maskotka jeżyka na szczęście
->mini perfumy Framboise- Yves Rocher i Duende J Del Pozo
->kilkanaście wsuwek do włosów w różnych kolorach
->szczoteczka do zebów
->legitymacja strudencka
->dowód osobisty
->legitymacja rencisty
->kartkę z miłym mailem do Przyjaciela
->ponurnik Kłapouchego
->wyrwane z gazet felietony: JLWiśniewskiego, R Ligockiej, K Jandy
->gumowy mózg z napisem TOPAMAX

Akcja TORBA

UPDATE
same dwuznaczności
dostaję maila z programu stypedialnego
o zachęcającym tytule
„FALL SEMESTER IN ENGLISH”
cieszę się jak norka bo marzy mi się wyjazd
niestety po otwarciu maila mina mi rzednie
miejsce: St.Petersburg,Russia
nie byłoby to nic wielkiego
gdybym w „aplication form” nie zaznaczała
KTÓRE PAŃSTWA MNIE INTERESUJĄ

film „NIGDY W ŻYCIU!” rozbawił mnie do łez
i nastroił nostalgicznie

*
4 marca 2004roku o 4 -tej nad ranem
zmarł Jeremi Przybora
Pamięci Jego Duszy i Artyzmu