posłuchaj:
pech i inne nieszczęścia
od kilku tygodni
z różną częstotliwością
zdarzają się w moim życiu sytuacje
które, każda z osobna, to tragedia
przez przeciętnego człowieka
przeżywana boleśni a często i długo
za jakże silną i zaprawioną w bojach
losa musi mnie uznawać
skoro u mnie one nadlatują niczym meteory?
jedno po drugim
kiedy myślę że osiągnęłam już najwyższy poziom
"skopania" przez życie ale się podniosłam
ni stąd ni z owąd ŁUP iznowu jestem na kolanach
Mama trafiła do szpitala,pies mnie pogryzl, ktoś rozbił mi samochód...
mam dalej wymieniać?
no właśnie. zna ktoś dobrego egzorcyste?
albo inny sposób na takie nawiedzenie przez pechowe wydarzenia?
NAPRAWDĘ chętnie skorzystam
szeptem 2012-02-29 07:41:14
skomentuj (3)
posłuchaj:
próba powrotu.
jestem niczym fala na plaży
nadciągam do ludzi do świata daję się poczuć
i wracam w głębię gdzie trudno mnie dostrzec
ukrytą wśród wielu innych
skonczyłam 32 lata
zrobiłam podsumowanie
podliczyłam korzyści i straty
postanowiłam spróbować sobie wybaczyć
to,czego nie osiągnęlam,co straciłam,co zaniedbałam
wracam na nowo
znowu poczułam potrzebę pisania
dzielenia się
spróbuję
znowu
szeptem 2012-02-07 20:35:25
skomentuj (2)
posłuchaj:
hm.
szeptem 2012-02-07 20:31:07
skomentuj (0)
"w moim życiu
były zawsze dwie rzeczy
w które chciałam wierzyć
ale zabrakło mi odwagi
że gdzieś na świecie jest
Ten Ktoś dla mnie stworzony
i że zasługuję na Niego.."
w każdej kobiecej pochwie jest pogrzebany jakiś artysta.. w mojej także.
"I'm sick and tired
Of always being sick and tired" (anastasia)
"..Mam zapalenie duszy i wadę serca, a na to nie ma lekarstwa.."
/Agnieszka Osiecka/
"Skoro mam trzy wspaniałe przyjaciółki
znaczy że można mnie kochać
i na wspaniałego faceta też kiedyś trafię.."
"Zmieniam się w kłąb gniewu,
ale ostatnio wiele się wydarzyło
na emocjonalnym rollercoasterze,
który szyderczo nazywam MOIM ŻYCIEM"
Jo,( "Playing by heart")
" ..każdy przecież poczatek to tylko ciąg dalszy.
księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie.. "
Z.Zamachowski
"...tylko skąd się wije, skąd pamięta,
taka melodyjka, ćwierć piosenka,
co tak podpowiada, wciąż tłumaczy,
że to wszystko mogło być inaczej.."
L. Długosz
"mam wrażenie, że zatrzaskuję przed nosem drzwi komuś, kto przyniósł torby z moimi zakupami i kogo sama zaprosiłam, aby je ze mną robił. był stoicko cierpliwy, doradzał, wystawał przed przymierzalniami, stał ze mną we wszystkich kolejkach do kasy we wszystkich sklepach tego miasta,
oglądał ze mną wszystkie książki we wszystkich księgarniach, potem niósł wszystkie ciężkie torby, a gdy podeszliśmy pod drzwi mojego mieszkania, wzięłam te torby od niego i zatrzasnęłam drzwi przed nosem. już nie był mi potrzebny. i nawet mu nie podziękowałam, głównie ze strachu, że moją wdzięczność mógłby pomylić z przyzwoleniem i mieć nadzieję na następne zakupy. tak się teraz czuję. wrednie , okropnie. cuchnę na odległość egoizmem i obłudą. poza tym wszystkim wiem, że on dołożył do tych toreb swoje serce i teraz jedzie bez niego autobusem do domu. ale jutro będzie miał nowe, po to aby mi je dać, gdybym kiedyś po zakupach zechciała wpuścić go do środka.
nieodwzajemnienie.
nie potrafię sobie z tym poradzić. pewnie dlatego, że zapraszam go na te zakupy, robiąc nadzieję. ale to jest akurat uczciwe. odwzajemnione. bo ja też robię sobie nadzieję. na to, że go pokocham. zapragnę. zatęsknię.że któregoś dnia, stojąc w przymierzalni, stwierdzę, że chcę, aby on wszedł tam ze mną i powiedział mi, czy ten stanik jest dobry i czy taki właśnie chciałby ze mnie zdjąć. że wyplączę się z tego grzesznego zadurzenia, także nieodwzajemnionego, w mężczyźnie, który darowuje mi czasem w pośpiechu pięć minut, chodzi na zakupy z zupełnie inną kobietą i także robi mi nadzieję.."
J.L.Wiśniewski,"Martyna"
*******************
|
|
|
|