KOLOROWOOKA- szepty do świata..














SPOGLĄDAM





KSIĘGA SZEPTÓW

(na siebie)
blogspot
ponownie wg Prousta kilka lat i przeżyć później
wg Prousta

Zawsze Przy Mnie
Magda Umer i Andrzej Poniedzielski
Agnieszka Osiecka
Edward Stachura
Adam Ziemianin
Jonasz Kofta
K zza rzeki
Szept

Przy łóżku
dzasduit
Jasnoskrzydła Sara
Niecodziennik
Gorzki.
Basi Wiara-Niedzieli
Vela
Be-re

Na półce
Jateme
Moja-Noc
Jot.A.
Lucy
Angr
Bykol
Elka
Refleksja
Fhlyria
Sunlight
Jateme

przez dziurkę od klucza
dawniej mala-krolewna
Martiness
rosa-siostra-wiatru

zza firanki
Zapisane-Na-Ciele
Romantyczka
Bye-Bye



JUŻ WYSZEPTANE

2010
maj
marzec
luty
2009
grudzień
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Blog.pl
*
"I speak sarcasm as a second language."

Wojciech Kass
"Góra"
Za oknami noc
jak zwęglone runo,
jak grzbiet książki,
która ma czarne stronice.

Doczekać świtu,
choćby był górą
wypalonych liter.
****************** "-jakie masz plany?
-codziennie rano bedę wstawać z łóżka i oddychać.po pewnym czasie zacznę oddychać bez przymusu.a jeszcze później przestanę myśleć o utraconym szczęściu"
******************* "Imię to słowna forma cienia.
To coś, co w szczęściu czy też w bidzie
Jak cień z człowiekiem przez życie idzie."

Ludwik Jerzy Kern
******************** PODSTAWOWE ZAJĘCIE TO CZEKANIE- BO JA ZAWSZE NA COŚ CZEKAM I IGNOROWANIE TEGO,CO NIE JEST WAŻNE ORAZ TEGO,CO CHCIAŁABYM,BY NIE BYŁO TAK WAŻNE DLA MNIE
*********************
"..mam puste konto w banku noce i dni.."
/Ania Dąbrowska/

******************


[blog w całości jest
MOIM PROJEKTEM I WYKONANIEM]


*******************

posłuchaj: więcej mnie na fb niż tu


nie wiem dlaczego tak się dzieje
może to kwestia zmęczenia po powrocie z pracy
a może chodzi o powtarzającą się jednostajność wydarzeń i myśli?
nie wiem w każdym razie
ostatnio jakoś bardziej wolę
podglądać co u innych
i dawać o sobie znać w formie krótkich tekstów
w statusach fb
pewnie mi przejdzie
i wrócę tu pełną parą jak zwykle
ale to kiedyś
tymczasem jestem bardziej tam niż tu

dla zainteresowanych namiary via @

szeptem 2010-05-29 11:28:57
skomentuj (6)

posłuchaj: nie chcę zapeszać, ale..


chyba nareszcie dobrze się układa.

boję się straszliwie, że gdy to napiszę i uwierzę w to, zaraz wywołam złośliwego chochlika, który zepsuje
pokaże mi, że to wcale nie jest tak,  że ucieszyłam i pochwaliłam się za wcześnie..
szeptem 2010-03-26 16:56:16
skomentuj (2)

posłuchaj: hm.


wczoraj byłam na rozmowie w Bardzo Waźnej Kancelarii. Pan Mecenas był uroczy, komplementował mnie co rusz.. Powiedział, że daje mi możliwość, bym go w sobie "rozkochała", bo tylko wtedy mam szansę, że będzie mnie chciał zatrudnić na poważnie ... tymczasem musi pomyśleć, co ze mną zrobić i.. odezwą się..
grr czyli nadal jestem nigdzie, żeby nie powiedzieć, że w tej samej czarnej dupie..
dodam, że dostałam się na tą rozmowę z polecenia Bardzo Ważnego Pana z Warszawy.. Pana, co do którego Pan Mecenas stwierdził, że jego prośba jest dla niego rozkazem.. ale i tak nie dał mi pracy. dał mi jedynie "nadzieję być może" na pracę.
nie znosze tego typu tekstów "nadzieja być może" czyli nie "nadzieja na..", co mogłoby stanowić pewnego rodzaju zobowiazanie, tylko "nadzieja być może" czyli "jest szansa. że być może nie zapomnimy o pani, nie wrzucimy pani cv do niszczarki z innymi, że przypomninmy sobie o pani, gdy będziemy zdesperowani, gdy zabraknie nam rąk do pracy.."   :[
ten kraj mnie wykańcza swoją interesownością,sprzedajnością i ciągłym stwarzaniem pozorów, udawaniem, że jest wprost przeciwnie. że z tym się walczy, że potępia..
tymczasem padają pytania, czy ma Pani dobry kontakt z którymś z krakowskich profesorów prawa? zna Pani któregoś na tyle dobrze, że Panią kojarzy jako osobę/ jednostkę?? a inne VIPy?
coraz częściej myślę, że wyjadę do Mumbaju albo innego odległego miejsca, porzucę wizję kostiumików w kancelarii, zatrudnię się jako kelnerka i będę stanowić atrakcję swą jasną karnacją..
albo zrobię nowy kierunek studiów.. HR brzmi ciekawie..

obrona doktoratu lekarza, który grzebał i ustawiał porządek, reperował i uzupełniał braki w mojej głowie (dosłownie)- miłą dla oka, ucha i świadomości.  fakt bycia nierozpozną odrazu chyba powinien mnie cieszyć..

p.s. mam nauczkę, że czasem lepiej się nie wychylać  i uważać, co i gdzie się pisze, jakie przesłanki się pozostawia, mogące wskazywać na siebie samą jako konkretną do zdefiniowania osobę.. nigdy nie wiadomo kto co czyta i jak to co jest napisane odbierze.. czasem osoba po której zupełnie się tego nie spodziewasz śledzi Twoje losy,myśli, sposób życia, przyglądając się blogowi, naszej-klasie czy facebook'owi.. wyciąga tylko dla siebie zrozumiałe wnioski i podaje/ rozsyła dalej wvświat..

hm, nie spodziewałam się tego po sobie, ale zastanawiam się nad hasłem.. jakby.. via  m@il


szeptem 2010-03-05 07:52:08
skomentuj (5)



"w moim życiu
były zawsze dwie rzeczy
w które chciałam wierzyć
ale zabrakło mi odwagi
że gdzieś na świecie jest
Ten Ktoś dla mnie stworzony
i że zasługuję na Niego.."



w każdej kobiecej pochwie jest pogrzebany jakiś artysta.. w mojej także.


"I'm sick and tired Of always being sick and tired" (anastasia)


"..Mam zapalenie duszy i wadę serca, a na to nie ma lekarstwa.."
/Agnieszka Osiecka/


"Skoro mam trzy wspaniałe przyjaciółki
znaczy że można mnie kochać
i na wspaniałego faceta też kiedyś trafię.."



"Zmieniam się w kłąb gniewu,
ale ostatnio wiele się wydarzyło
na emocjonalnym rollercoasterze,
który szyderczo nazywam MOIM ŻYCIEM"

Jo,( "Playing by heart")

" ..każdy przecież poczatek to tylko ciąg dalszy. księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie.. "
Z.Zamachowski

"...tylko skąd się wije, skąd pamięta, taka melodyjka, ćwierć piosenka, co tak podpowiada, wciąż tłumaczy, że to wszystko mogło być inaczej.."
L. Długosz




"mam wrażenie, że zatrzaskuję przed nosem drzwi komuś, kto przyniósł torby z moimi zakupami i kogo sama zaprosiłam, aby je ze mną robił. był stoicko cierpliwy, doradzał, wystawał przed przymierzalniami, stał ze mną we wszystkich kolejkach do kasy we wszystkich sklepach tego miasta, oglądał ze mną wszystkie książki we wszystkich księgarniach, potem niósł wszystkie ciężkie torby, a gdy podeszliśmy pod drzwi mojego mieszkania, wzięłam te torby od niego i zatrzasnęłam drzwi przed nosem. już nie był mi potrzebny. i nawet mu nie podziękowałam, głównie ze strachu, że moją wdzięczność mógłby pomylić z przyzwoleniem i mieć nadzieję na następne zakupy. tak się teraz czuję. wrednie , okropnie. cuchnę na odległość egoizmem i obłudą. poza tym wszystkim wiem, że on dołożył do tych toreb swoje serce i teraz jedzie bez niego autobusem do domu. ale jutro będzie miał nowe, po to aby mi je dać, gdybym kiedyś po zakupach zechciała wpuścić go do środka.
nieodwzajemnienie.
nie potrafię sobie z tym poradzić. pewnie dlatego, że zapraszam go na te zakupy, robiąc nadzieję. ale to jest akurat uczciwe. odwzajemnione. bo ja też robię sobie nadzieję. na to, że go pokocham. zapragnę. zatęsknię.że któregoś dnia, stojąc w przymierzalni, stwierdzę, że chcę, aby on wszedł tam ze mną i powiedział mi, czy ten stanik jest dobry i czy taki właśnie chciałby ze mnie zdjąć. że wyplączę się z tego grzesznego zadurzenia, także nieodwzajemnionego, w mężczyźnie, który darowuje mi czasem w pośpiechu pięć minut, chodzi na zakupy z zupełnie inną kobietą i także robi mi nadzieję.."

J.L.Wiśniewski,"Martyna"

*******************